Posty oznaczone poprzez tag: angielski online

wysłany przez Administrator w dniu 18-12-2012

Komunikatora Skype do bezpłatnych rozmów online nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Narzędzie to stało się tak popularne, że jest ono dzisiaj dla wielu substytutem telefonu oraz podstawowym źródłem komunikacji międzyludzkiej. Jego wykorzystanie w nauce języków obcych pozwoliło na stworzenie nowej formy nauki – kursy językowe online, popularnie nazywane z zależności od wybranego języka np. angielski przez skype, niemiecki przez skype czy hiszpański przez skype. Od kilku lat nauka języka przez Skype cieszy się rosnąca popularnością ze względu na elastyczną formę oraz efektywność. Załączone wideo w ciekawy sposób prezentuje kursy językowe online poprzez ich uniwersalność i łatwość realizacji.

Wszystkim, którzy odwiedzają nas po raz pierwszy chcemy podkreślić, że oprócz promocji języka angielskiego online prowadzimy kursy językowe przez Skype z prywatnym lektorem.  Do prowadzenia zajęć oprócz komunikatora Skype korzystamy z wirtualnej tablicy oraz materiałów dydaktycznych online. Szkoła językowa eLingwista posiada w ofercie kursy angielski online, niemiecki online oraz hiszpański online, które są prowadzone przez wykwalifikowanych lektorów. Ponadto staramy się ciągle uatrakcyjniać nasze kursy językowe, wprowadzając nowe, ciekawe materiały do nauki online. Od stycznia 2013 standardowym elementem kursów przez Skype będzie także możliwość wizji (kamery) internetowej pomiędzy lektorem a uczniem oraz nagrań audio przeprowadzanych lekcji. Wierzymy, że takie rozwiązanie pozwoli zagwarantować bardziej kompleksową ofertę nauki oraz pozwoli naszym słuchaczom na wierne odtworzenie materiału z zajęć i powtórkę w dogodnym dla nich czasie. Warto zatem nawiązać do motywu piosenki Skype me maybe i przetestować naszą metodę. Szczegóły nowej oferty już niebawem na naszej stronie internetowej. Więcej o kursach językowych przez Skype po kliknięciu w wybrany link:

Angielski przez Skype – Angielski Online

Niemiecki przez Skype – Niemiecki Online

Hiszpański przez Skype – Hiszpański Online




wysłany przez Administrator w dniu 5-12-2012

 

Przedimki to chyba największa zmora dla uczących się języka angielskiego dlatego, że nie mają odpowiednika w języku polskim. Przedimki to krótkie słówka określające jakiś rzeczownik. W języku angielskim są 3 przedimki:

a, an, the
Dwa pierwsze - a, an - to przedimki nieokreślone, the to przedimek określony.

Teraz najgorsza część - lista zasad gdzie i jak wstawiać odpowiedni przedimek.

Podstawowa zasada:
Przedimek nieokreślony używamy przed rzeczownikiem w liczbie pojedynczej, kiedy po raz pierwszy o czymś mówimy, natomiast przedimek określony dajemy przed rzeczownik jeśli wiadomo o czym mówimy - już określiliśmy daną rzecz, osobę, itd.

Nadal pewnie nie do końca zrozumiałe regułki - w takim razie prześledźmy to wszystko na przykładach.
Idąc przez most nagle widzimy przed nami psa, powiemy:

This is a dog.

To jest pies.

Czyli jest to jakiś bliżej nieokreślony pies - wstawiamy w takim razie przedimek nieokreślony. Żeby lepiej to słówko a można tłumaczyć sobie jako jakiś, jakaś, jakieś.


Skoro już wiemy o jakiego psa chodzi (określiliśmy go), jeśli będziemy go chcieli opisać użyjemy już przedimka określonego:

The dog is very big.

Ten pies jest wielki.

Jak widać nie mówimy już o jakimś psie, tylko dokładnie o tym spotkanym na moście - ten pies jest wielki - jakieś inne psy są mniejsze czy nawet malutkie, ale nas interesuje ten jeden - ten jest wielki. Wstawiamy w takim razie przedimek określony the przed rzeczownikiem pies.

Ok, ale co z trzecim przedimkiem - an? Otóż używamy go dokładnie w tych samych przypadkach co przedimka a - jednak bardzo ważne jest rozróżnienie, kiedy użyć a a kiedy an.

Przedimek "a" wstawiamy przed wyrazem, którego wymowa zaczyna się od spółgłoski (uwaga!!! chodzi o wymowę a nie pisownię np. napiszemy „a university” bo w wymowie mamy spółgłoskę „j”) natomiast "an", jeśli przy wymowie pierwsza jestsamogłoska.
Jeszcze raz podkreślmy, że istotne jest to, że chodzi o wymowę wyrazu - nie jego pisownię! Spójrzmy na przykłady:

an hour

godzina
(wymowa hour zaczyna się
od samogłoski - przedimek an)

a university

uniwersytet
(rzeczownik wymawia się przez "j")

an honest girl

uczciwa dziewczyna
(honest wymawia się bez 'h' na początku)

Wypada jeszcze powiedzieć jedną rzecz - jeśli opisujemy rzeczownik przymiotnikiem to przymiotnik umieszczamy pomiędzy przedimkiem a rzeczownikiem i czasem może zdarzyć się ze musimy zmienić a na an lub odwrotnie.

a woman

kobieta

...ale...

an ugly woman

brzydka kobieta

an apple

jabłko

...ale...

a red apple

czerwone jabłko

a book

książka

...ale...

an interesting book

interesująca książka*

* Trzeba zauważyć, że zarówno a red dress jaki i the red dress są formami porawnymi, jednak w różnym kontekście. A red dress to po prostu jakaś czerwona sukienka, jeszcze nie konkretna, np. w zdaniu Szukam czerwonej sukienki w sklepie - I'm looking for a red dress. Natomiast kiedy sprzedawczyni zapyta, którą z dwóch pokazanych nam sukienek wybieramy - np. czerwoną czy niebieską - powiemy: I'll take the red dress, czyliWezmę (tę) czerwoną sukienkę. W tej sytuacji mówimy już bowiem o konkretnej sukience.

Zobaczmy więcej przykładów z przedimkiem nieokreślonym a/an:

Mary has a car. The car is red.

Marysia ma (jakiś) samochód. Ten samochód jest czerwony.

I'd like to buy a blouse. The red one over there looks nice.

Chciałabym kupić (jakąś) bluzkę. Tamta czerwona wygląda ładnie. (wskazujemy konkretną)

This is a tiger, that is an elephant and that is a parrot.

To jest tygrys, to jest słoń a to jest papuga. (tłumaczymy w zoo)

An old man is walking in the park.

Staruszek spaceruje po parku.

A teraz dobra wiadomość:

Przedimka nieokreślonego a/an NIE wstawiamy:

  • przed rzeczownikami w liczbie mnogiej,
  • jeśli używamy słówka określające ilość (many, some, itd.)
  • przed rzeczownikami niepoliczalnymi,
  • jeśli pojawia się przymiotnik dzierżawczy (my, your, his, her, our).

Zobaczmy:

Is this your car?

Czy to twój samochód? (przymiotnik dzierżawczy)

Have you got time to go shopping with me?

Macie czas, żeby pójść ze mną na zakupy?
(time - rzeczownik niepoliczalny)

Mybook is very interesting.

Moja książka jest bardzo interesująca.

There are pictures on the wall.

Na ścianie wiszą obrazy.
(liczba mnoga)

Have you got some wine?

Masz trochę wina?
(some - określenie ilości, wine - rzeczownik niepoliczalny)

I have no money.

Nie mam pieniędzy.

Susan is buying three apples.

Susan kupuje trzy jabłka.

 




wysłany przez Administrator w dniu 27-11-2012

Chcemy wam dzisiaj polecić bardzo ciekawą aplikację mobilną do nauki gramatyki języka angielskiego. Learn English Grammar jest dostępna na telefony Apple, Blackberry oraz smarty z systemem Adroid. Można ją pobrać  nieodpłatnie ze strony British Council. Postanowiliśmy ją przetestować i dokonać krótkiej recenzji.

Learn English Grammar to bardzo fajne rozwiązanie do nauki gramatyki angielskiej niezależnie od poziomu zaawansowania. Mamy do wyboru poziomy Beginner, Elementary, Intermediate i Advanced. Każdy zestaw ćwiczeń dla danego poziomu składa się z 12 tematów i ponad 20 ćwiczeń w każdym z nich. Aplikacja jest o tyle ciekawa, że pozwala na naukę gramatyki poprzez ciekawe interaktywne ćwiczenia, które na ogół nie kojarzą się z nudną nauką gramatyki oraz, co najważniejsze, umożliwia naukę w każdej wolnej chwili, czy to w domu, biurze czy też w podróży.

Zaletą jest na pewno różnorodność ćwiczeń. Mamy do wyboru np. uzupełnianie luk (fill-in-the-blanks), uszeregowanie kolejności słów (reordering words), oznaczanie/dopasowanie itp. Elementy można przeciągać, upuszczać, a zdjęcia i nagrania audio wszystko nam urozmaicają, co czyni tę aplikację naprawdę interaktywną i interesującą. Na koniec modułu możemy się sprawdzić, pisząc test.

Jak się niestety okazuje nie jest ona do końca bezpłatna. Darmowa wersja obejmuje jedynie „Elementary Sample Pack” i „Intermediate Sample Pack”. Kompletny zestaw ćwiczeń w ramach danego poziomu można zakupić z poziomu aplikacji. Warto jednak się z nią zapoznać, bo w wersji darmowej możemy poćwiczyć np. czas Past Simple, Can, could, any, some, a lot, often, rarely, sometimes dla Elementary Pack i Past Continuous, Present Perfect, Past Simple, Phrasal verbs oraz Adjectives dla Intermediate Pack. Ćwiczenie gramatyki w interaktywny sposób może być oczywiście świetnym uzupełnieniem kursu angielskiego przez Skype.

Link do pobrania aplikacji: http://learnenglish.britishcouncil.org/en/apps/learnenglish-grammar




wysłany przez Administrator w dniu 27-11-2012

Pewnie nieraz zdarzyło wam się słyszeć o podziękowaniach „from the mountain”, czyli z góry, czy choćby o studencie „behind eyes”, czyli zaocznym. To właśnie jedne z najpopularniejszych błędów językowych Polaków, którzy są przekonani o swoich zdolnościach językowych.

Chyba absolutnym hitem tego sezonu stało się hasło promujące Euro 2012 w Polsce – „Feel like at home”.  Jest to typowa kalka językowa wynikająca z braku znajomości idiomatycznego odpowiednika w języku angielskim. Dosłownie znaczy „czuj się jak w domu”, lecz w języku angielskim poprawnym określeniem jest zwrot „make yourself at home”. Tłumaczenia organizatorów były żałosne – że to celowy błąd, że chodzi o to, by hasło było emocjonalne, język był przyjazny, potem, że hasło było konsultowane z lingwistami itd.

Wpadki językowe są nieodłącznym elementem nauki języka. Są jednak wpadki i "wpadki". Te drugie to popularnie nazywane kalki językowe, które gwarantują nam że osoba, z którą rozmawiamy, nie będzie miała pojęcia, o co nam chodzi.

Najprościej "wpaść" na idiomach angielskich tak jak miało to miejsce w przypadku naszych organizatorów. Trzeba pamiętać, że idiomy to indywidualna kwestia każdego języka. Nie da się ich przetłumaczyć, bo wyjdą bzdury w stylu „thank you from the mountain” niezrozumiałe dla nikogo oprócz Polaków (prawidłowa forma to „thank you in advance/beforehand”). Idiomów angielskich należy się najzwyklej w świecie nauczyć na pamięć (learn by heart). Innego sposobu nie ma.

Jednak sama nauka na pamięć słowa po polsku i po angielsku nie wystarcza. Najlepiej świadczą o tym „kwiatki” w stylu „my girlfriend is very expensive to me” (moja dziewczyna jest dla mnie bardzo droga, powinno być: „this is my dear girlfriend”), albo  „I feel train to you” (czuję do ciebie pociąg; gdzie poprawna forma to: „I feel attracted to you”). Nauka w kontekście, czyli w zdaniach lub na konkretnych przykładach wydaje się chyba najlepszym podejściem.

Co zrobić, jeśli nie znamy jakiegoś słówka lub go nie pamiętamy? Najgorsze rozwiązanie, to starać się „zangielszczyć’’ polskie słowa z nadzieją, że ktoś się domyśli, o co nam chodzi. I tak powstają „concurrence” jako konkurencja (poprawnie: competition), czy „climatisation” – klimatyzacja (poprawnie: air-conditioning). Aby uniknąć takich faux pas radzimy podać słowo metodą opisową np. „it is a thing used for cutting paper”, gdy mamy na myśli nożyczki (scissors).

Wpadki językowe na wysokim szczeblu są bardzo niebezpieczne. Niewiele trzeba, aby stały się dalej przedmiotem drwin i innych komicznych sytuacji. Trafnie obrazuje tę sytuacje zdjęcie opublikowane na portalu demoty.pl

http://www.demoty.pl/polska-goscinnosc-45123




wysłany przez Administrator w dniu 5-04-2012

nauka angielskiego, tandem

 

Wiosna już w pełni zawitała do Polski, w związku z tym temat też mamy dla was wiosenny – rower. Mało kto nie umie na nim jeździć i większości osób sprawia to olbrzymią przyjemność. Roweru używamy nie tylko do uprawiania sportu czy rekreacji, ale zwiększa się jego popularność, jako środka transportu (zwłaszcza przy obecnych cenach benzyny). Trafnie podsumowuje to Lech Janerka w swojej piosence: „rower jest wielce OK, rower to jest świat”.

Prototyp roweru stworzył już w XV wieku Leonardo da Vinci, ale, jak wiele z jego pomysłów, nie doczekał się realizacji. Współczesny model roweru stworzył i wyprodukował John Kemp Starley pod koniec XIX wieku. Pojazd został nazwany Rover (pol. „wędrowiec”). Stąd właśnie wywodzi się polskie słowo „rower”. Jednak w większości języków nowożytnych została nazwa bicykl, używana przed jego produkcją.

Rodzajów roweru jest wiele: trekkingowe, górskie, wodne, miejskie itd. Ale mnie najbardziej urzekają tandemy… Nie sądzicie, że wspólne przejażdżki są dużo przyjemniejsze od samotnych podróży? Nauka języka angielskiego też jest łatwiejsza i przyjemniejsza w dwie osoby, ale na początku na pewno nie obędzie się bez małych potknięć.

Lektor i uczeń muszą stworzyć pewnego rodzaju tandem, aby nauka postępowała i miała sens. Lektor musi dopasowywać rytm do poziomu ucznia i w razie konieczności robić przystanki. Ale także mobilizować i motywować do dalszej jazdy. Z upływem czasu oboje się poznają, a jazda będzie bardziej płynna i szybciej osiągniemy zamierzony cel. Oboje wkładają wysiłek i pracę, ale także przyjemnie spędzają czas. To jest trochę tak jak na zajęciach ze spinningu w siłowni. Jest jeden mentor, nadający rytm i uczniowie traktowani przez niego bardzo indywidualnie.

Na podobnych zasadach opiera się indywidualna nauka języka angielskiego w szkole językowej eLingwista. Każdy uczeń ma swojego lektora-mentora i jest przez niego prowadzony w taki sposób, aby w czasie dopasowanym do możliwości ucznia oraz na pożądanym poziomie opanował język angielski.

Parafrazując słowa H. Jacksona Browna z książki P.S. Kocham Cię: Sukces w nauce języka angielskiego jest jak jazda na rowerze. Albo jedziesz naprzód, albo upadasz. Lektorzy z naszej szkoły językowej nigdy nie pozwolą Ci upaść! :) Także rozpocznij wiosenną jazdę w naszej szkole i skorzystaj z wiosennej promocji. Rabat 10% dla uczniów, którzy wybiorą naukę języka angielskiego między godziną 10 a 16. Zapraszamy!

 




wysłany przez Administrator w dniu 27-01-2012

nauka angielskiego online

 

W nieco starszych i z obecnego punktu widzenia mało aktualnych podręcznikach do nauki języka angielskiego użycie czasu Future Continuous obrazowały przykłady typu: „In the year 2010 people will be doing shopping on the Internet” albo „ In 2015 people will be driving electric cars”. Gdyby jakieś piętnaście albo dwadzieścia lat temu ktoś powiedział mi, że rzeczywiście będziemy robić zakupy przez Internet to powiedziałbym mu, żeby więcej nie oglądał filmów w stylu „Powrót do przyszłości”. Na szczęście tego nie zrobiłem i dzisiaj nie muszę się tego wstydzić.

Między innymi za sprawą Unii Europejskiej do języka polskiego trafia coraz więcej neologizmów.  „Era cyfryzacji społeczeństwa” to jeden z wielu, ale w końcu ludzie poznają w Internecie swoje drugie połówki, kupują domy, samochody, a nawet biorą śluby, więc dlaczego nauka języka obcego online miałaby być czymś egzotycznym? Najlepiej spróbować, by przekonać się, że to działa. Kursy językowe w szkole eLingwista są pewnego rodzaju kompromisem pomiędzy samodzielną nauką online a tradycyjnymi zajęciami z lektorem, ponieważ łączą w sobie obie te cechy. Nauczyciel prowadzi lekcje przez Skype oraz przesyła materiały w czasie rzeczywistym za pomocą wirtualnej tablicy, zaś uczeń jest gościem w wirtualnej klasie, a po lekcjach samodzielnie powtarza w domu materiał z lekcji online. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka rzeczy, które sprawiają, że nauka angielskiego przez Internet jest wyjątkowo skuteczna i ciekawa. Oto chyba najważniejsze z nich:

1.    Komunikacja to podstawa. Zajęcia z prawdziwym lektorem pozwalają wchodzić w interakcje, skłaniają do używania języka w trakcie lekcji, pozwalają na polepszenie płynności i wymowy przy jednoczesnym doskonaleniu wszystkich umiejętności językowych (czytania, mówienia, pisania, słuchania). Dodatkowo stosując komunikator Skype bez kontaktu wzrokowego z lektorem przy pomocy kamerki, kładzie się podwójny nacisk na rozumienie żywego języka i komunikację werbalną, ponieważ uczeń nie może lektorowi przekazywać informacji za pomocą gestów czy mimiki twarzy.

2.    Internet to kopalnia różnego rodzaju źródeł i kontekstów. Pomimo podpisania przez polski rząd ACTA mam nadzieję, że powyższe stwierdzenie pozostanie nadal aktualne. O ile wiem nie  zablokowano jeszcze żadnych stron, więc póki co można swobodnie korzystać z utworów muzycznych, filmowych i tekstowych online na potrzeby nauki angielskiego.  Różnorodność tematyczna i językowa materiałów anglojęzycznych, do których ma się dostęp ucząc przez Internet pozwala w znacznym stopniu uatrakcyjnić naukę języka i dostosować materiały do naszych zainteresowań, sprawiając jednocześnie, że staje się dla nas czystą przyjemnością a nie wysiłkiem.

3.    Ekonomia i wygoda. Internet to przede wszystkim nowe możliwości i wygoda. Także w nauce angielskiego. Ucząc się przez Skype, oszczędzamy pieniądze na dojazdach do szkoły językowej oraz czas spędzony w podróży, a także możemy wygodnie się uczyć w zaciszu swego domu lub biura w dogodnej dla nas chwili. Czyż to nie brzmi genialnie?

Kto nie chce zostać w tyle musi podążać z duchem czasu.  W aktualnych książkach do języka angielskiego czas Future Continuous tłumaczy się przykładem „In 2050 people will be travelling to the moon” . Pozwólcie, że tym razem pozostawię ten przykład bez komentarza. Warto zatem pochylić się nad słowami Bill’a Clintona wypowiedzianymi w trakcie trwania jego kampanii prezydenckiej „Gospodarka, głupcze!” (It’s the economy, stupid!) i dokonać ich szybkiej aktualizacji : - Angielski Online, głupcze!




wysłany przez Administrator w dniu 17-01-2012

Ruszamy z pierwszym postem na elingwistowym blogu. W szkole nauczono mnie, że wstęp powinien być zwięzły, treściwy i rozpoczynać się zdaniem tematycznym.  Niech zatem tak będzie. Wpisując w Google „nauka angielskiego blog” otrzymacie około 15,700 wyników, więc można by zapytać: „Po co komu kolejny?” Odpowiedź jest prosta: „Ponieważ wszystkim innym brakuje tego, co nasz ma, a raczej mieć będzie z założenia, czyli nietuzinkowe ujęcie tematu nauki języka angielskiego on-line czy przekładu tekstów anglojęzycznych, humorystyczne i obrazowe przedstawienie zagadnień językowych, garść przydatnych informacji dla uczących się języka angielskiego, ciekawostki z anglojęzycznego obszaru kulturowego oraz profesjonalny komentarz do poruszanych przez nas zagadnień. Oczywiście zachęcam gorąco wszystkich do zgłaszania swoich propozycji. Taki jest plan ramowy, a co z tego wyjdzie to zweryfikują kolejne wpisy. Tyle na wstępie – bo inaczej przed kolejnym wpisem wynik z Google zawstydzi nawet największego optymistę.

Tagi: angielski online | | Komentarze (0) Ostatnia aktualizacja: 27-01-2012