eLingwista - Angielski OnLine - Biuro Tłumaczeń - Angielski przez Skype - BlogPost

Posty oznaczone poprzez tag: różnice

wysłany przez Administrator w dniu 17-04-2018

W naszym poprzednim wpisie rozwiązaliśmy już problem z niepoprawnym stosowaniem zwrotów- at least, at last, last but not least. Mamy nadzieję, że w kwestii tych zwrotów wszystko jest już jasne, a tych wszystkich, którzy mają wątpliwości co do ich poprawnego stosowania, odsyłamy do naszego poprzedniego wpisu. Kolejne zwroty, które będą dzisiaj omawiane mogą również nie jednego z Was przyprawić o zawrót głowy. Poznajcie zatem ich różnice.

Na początek zajmiemy się zwrotami at the beginning oraz in the beginning.

At the beginning of + rzeczownik- na początku czegoś np. książki, roku, prezentacji etc.

We took and exam at the beginning of the year.

Do you get paid at the beginning of the month?

Our wedding is at the beginning of May.

In the beginning – początkowo, na początku

In the beginning, I thought that Jane was at home, but it turned out that she was at office.

I wasn’t for it in the beginning.

I w końcu zwroty at the end oraz in the end.

At the end +of+ rzeczownik- na końcu czegoś np. miesiąca, ulicy etc.

I get paid at the end of a month.

At the end of my shift I will call you back.

I am coming back home at the end of summer.

In the end – w końcu, ostatecznie

We wanted to visit my best friend, but in the end we stayed at home.

I wasn’t sure but in the end I did it.

Mamy nadzieję, że w końcu Wasze wątpliwości zostały rozwiane i znacie już odpowiedź na pytanie dotyczące różnic między nimi.

Tagi: in the end, at the end, in the beginning, at the beginning, różnice | | Komentarze (0) Ostatnia aktualizacja: 17-04-2018



wysłany przez Administrator w dniu 28-03-2018

At least, at last oraz last but not least – różnice.

W dzisiejszym wpisie omówimy trzy wyrażenia, które mimo, iż na pozór wyglądają podobnie, mają zupełnie odmienne znaczenie. Na pewno część z Was spotkała się już z przysłówkami at least, at last oraz last but not least. Jakie są różnice między wyżej wymienionymi wyrażeniami i jak poprawnie stosować je w zdaniach? Wszystkiego dowiecie się w naszym dzisiejszym wpisie.

 

·        At least- co najmniej/przynajmniej

I need to read at least two pages every day. – Muszę przeczytać co najmniej dwie strony każdego dnia.

He wanted to do it at least once. – On chciał spróbować tego przynajmniej raz.

At least you can help me. – Przynamniej Ty możesz mi pomóc.

·        At last – w końcu/ wreszcie/ ostatecznie

I have finished writing my essay at last. – W końcu skończyłem pisanie mojego wypracowania.

At last something is starting to change. – Wreszcie coś zaczyna się zmieniać.

At last my wish has come true. – W końcu moje marzenie się spełniło.

·        Last but not least- ostatni, ale nie mniej ważny/ i co ważne

And last but not least, I would like to thank my parents for all suport they give me.

I co ważne, chciałabym podziękować swoim rodzicom za wsparcie jakie mi okazują.

Mamy nadzieję, że wszystko jest już jasne. Zachęcamy Was do przećwiczenia powyższych wyrażeń oraz do stworzenia własnych przykładów zdań. W następnych wpisach zmierzymy się z kolejnymi problematycznymi wyrażeniami i pomożemy Wam zrozumieć różnice między nimi.




wysłany przez Administrator w dniu 19-11-2012

Humor jest zjawiskiem ukształtowanym kulturowo. Ciężko jednoznacznie stwierdzić jakie aspekty definiują poczucie humoru. Najczęściej wiążą się one z historią danego kraju. To czy coś wydaje nam się śmieszne czy nie zależy od wielu czynników takich, jak wiek, doświadczenia osobiste, poziom wykształcenia oraz położenie geograficzne. W związku z powyższym humor nie zawsze jest czymś, co da się przenieść na grunt innego kraju. Na przykład to co dla Polaka może być zabawne dla Amerykanina może być żenujące lub niegrzeczne. To czy ktoś jest w stanie zrozumieć żart czy humor uwarunkowane jest często interpretacją, która mocno sięga korzeni kulturowych.

A co jeśli w obydwu krajach mówi się tym samym językiem? Czy to znaczy, że poczucie humoru jest takie samo czy nadal występują różnice? Sprawdźmy na przykładzie Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Mówi się, że Brytyjczycy i Amerykanie nie rozumieją nawzajem własnego poczucia humoru. W jakim stopniu można by tę tezę uznać za prawdziwą, jeśli w ogóle?

Najczęściej podawaną różnicą pomiędzy brytyjskim a amerykańskim poczuciem humoru jest fakt, że Amerykanie nie rozumieją ironii. Simon Pegg bada to zjawisko w swoim artykule What are you laughing at? W skrócie można powiedzieć, że dochodzi on do wniosku, że jest to nieprawda.

Jedną z największych różnic jest częstotliwość ironizowania przez obydwa narody. Brytyjczycy korzystają z niej na co dzień, zaś Amerykanie nie uznają jej jako wyznacznika poczucia humoru. Mogłoby się wydawać, że Amerykanie rozumieją samą ironię (w większości), jednak nie rozumieją potrzeby korzystania z niej tak często. Gdy Amerykanie ironizują chcą przez to powiedzieć „tylko żartowałem”. W odróżnieniu od Brytyjczyków czują, że żart należy zaakcentować. Być może wynika to z obawy przed urażeniem kogoś.

Amerykańskie poczucie humoru jest generalnie bardziej slapstickowe w porównaniu do brytyjskiego. Wynika to prawdopodobnie z różnic kulturowych pomiędzy tymi krajami. Ich żarty są oczywiste i bezpośrednie, trochę jak sami Amerykanie. Żarty brytyjskie są delikatniejsze, ale mają nutkę sarkazmu. Zazwyczaj jest w nich jakieś ukryte znaczenie. Może to wynikać z faktu, że Brytyjczycy są bardziej powściągliwym narodem niż Amerykanie.  

Wiele amerykańskich komedii odniosło spory sukces w Wielkiej Brytanii i vice versa, dlatego pomimo różnic pomiędzy stylami komediowymi istnieje wzajemne docenienie i zrozumienie dla odmiennego poczucia humoru. Zarówno brytyjskie jak i amerykańskie wersje komedii The Office cieszą się dużą popularnością po obu stronach Atlantyku. Każde show ma swoje różnice kulturowe, lecz przedstawia sposób życia do którego mogą się odnieść zarówno Brytyjczycy jak i Amerykanie.

Chociaż poczucie humoru obydwu narodowości jest trochę inne, potrafią one doceniać się wzajemnie w tym aspekcie. By przeczytać więcej na temat różnic pomiędzy Wielką Brytanią a USA możecie zajrzeć na stronę separated by a common language, która była inspiracją dla tego wpisu.