eLingwista - Angielski OnLine - Biuro Tłumaczeń - Angielski przez Skype - BlogPost
wysłany przez Administrator w dniu 21-03-2012

a piece of cake

Tym popularnym idiomem, rozpoczynamy cykl, który będzie pojawiał się na naszym blogu, co jakiś czas.

Kiedy ktoś do nas powie „It’s a piece of cake”, a w pobliżu nie będzie żadnego kawałka ciasta, nie patrzmy na niego jak na szaleńca. To nic innego jak nasza „bułka z masłem”, czyli coś prostego, niesprawiającego trudności.

Zatem polecam rozpoczęcie nauki języka angielskiego w szkole eLingwista. Zobaczycie, że wtedy angielski będzie dla was like a piece of cake :)

 

Tagi: angielski idiom, idiomy angielskie | | Komentarze (0) Ostatnia aktualizacja: 21-03-2012



wysłany przez Administrator w dniu 16-03-2012

dzień św patryka

 

Trójlistna koniczyna, kolor zielony, whiskey, zielone piwo – to hasła, które każdemu z nas kojarzą się z Dniem Świętego Patryka. Z uwagi na to, że już jutro będziemy obchodzili to święto, krótka lekcja historii.

Święty Patryk, patron Irlandii, żył na przełomie IV/V w. Porwany przez korsarzy, przybył do Irlandii w dniu swoich 16 urodzin. Po kilku latach udało mu się uciec do Galii, gdzie wstąpił do seminarium i uzyskał święcenia kapłańskie. Do Irlandii powrócił ok. 432 r. już jako biskup, gdzie zajął się szerzeniem wiary chrześcijańskiej. Biskup zmarł właśnie 17 marca, dlatego obchodzimy to święto właśnie w tym dniu.

WHY SHAMROCK?

Według jednej z legend, to właśnie na podstawie trójlistnej koniczyny (ang. Shamrock), udało się św. Patrykowi wyjaśnić Irlandczykom dogmat o Św. Trójcy. Wybór tej akurat rośliny był o tyle znamienny, że w czasach pogaństwa była symbolem druidów (starożytnych kapłanów celtyckich). Tym samym połączył naukę chrześcijańską z wierzeniami celtyckimi.

DZBAN ŚW. PATRYKA…

Kolejna legenda mówi o nieuczciwej szynkarce (w dzisiejszych czasach powiedzieli byśmy barmance ;) ), która nie nalewała pełnej miary tego trunku. Gdy św. Patryk to spostrzegł, powiedział jej, że jeżeli dalej będzie to praktykować, to do jej gospody przyjdą potwory. Kobieta wzięła na poważnie słowa świętego i od tamtej pory nie żałowała whiskey nikomu. Z tej historii wzięła się tradycja picia w Dniu Św. Patryka szklanki whiskey wypełnionej po brzegi, zwanej „Dzbanem św. Patryka”.

ZIELONA WYSPA

W tym dniu jest jeszcze bardziej zielona. Wszyscy mieszkańcy wychodzą na ulice ubrani na zielono, żeby uczestniczyć w pochodach, paradach i festynach. 17 marca jest dniem wolnym od pracy (czynne są tylko puby i restauracje), tak aby wszyscy mogli uczestniczyć w tym święcie narodowym.

GREEN FEVER

Dzień Św. Patryka jest jedynym świętem narodowym obchodzonym poza państwem, którego dotyczy. Jednak niewiele ma wspólnego z tym, co dzieje się w tym dniu w Irlandii. W Stanach Zjednoczonych, czy chociażby w Polsce, polega on głównie na piciu zielonego piwa. Ewentualnie można obejrzeć pokazy irlandzkich tańców lub wziąć udział w koncertach muzyki irlandzkiej. Zwyczaj picia zielonego piwa wprowadzili dopiero potomkowie Irlandczyków, którzy na przełomie XIX/XX wieku wyemigrowali do USA, a nie ma nic wspólnego z tradycją. W tej chwili w Irlandii również serwują zielony napój, ale robią to tylko ze względu na turystów.

Zatem jutro obowiązkowo zielone ubranie, dobry nastrój oraz szklanka whiskey, przed wypiciem której Irlandczyk powie: „Drowning The Shamrock!” (W polskim odpowiedniku można użyć określenia „Zalejmy robaka”, ale wydaje mi się, że zwrot irlandzki jest dużo bardziej zabawny J)




wysłany przez Administrator w dniu 1-03-2012

nauka angielskiego bez wysiłku

 

„Amerykańscy naukowcy udowodnili, że…”, zawsze gdy słyszymy to hasło, podanych informacji nie bierzemy na poważnie. Pewnie słusznie, bo tylko oni prowadzą (lub nie) nikomu niepotrzebne badania w stylu: „Szybkie chodzenie – sposobem na długowieczność” lub „Najbardziej irytujący dźwięk na świecie”. Tym razem jednak zajęli się czymś poważniejszym. Mianowicie, jak donosi czasopismo „Cell Metabolism”, dowiedli, że istnieje gen, odpowiadający za metabolizm tłuszczów. Osoby posiadające ten gen mogą bez obaw jeść produkty wysokokaloryczne i nie uprawiać żadnych sportów, a i tak nie będą przybierać na wadze, a poziom dobrego cholesterolu w ich organizmie będzie wysoki. Każdy z nas chciałby bez odpowiedniej diety i stylu życia mieć takie wyniki. Niestety rzeczywistość jest brutalna, a natura nie daje wszystkim równych szans.

Wyrównać rachunki możemy na polu własnego doskonalenia, ucząc się i szlifując język angielski bez żadnego wysiłku, a nawet czerpiąc z tego przyjemność. Jak tego dokonać? Przepis jest prosty: korzystać z każdej możliwej okazji.

Jednym z takich punktów może być szeroko pojęta rozrywka. Możesz oglądać filmy bez napisów lub z napisami angielskimi zamiast polskich. Na początek dobre będą lekkie komedie, gdzie bez problemu złapiesz ogólny sens i osłuchasz się z językiem. Później można przejść do bardziej ambitnego kina, najlepiej angielskiego. Polecam filmy dotyczące historii Anglii, np. The Queen, The King’s Speech czy The Duchees. Dodatkowo można podszkolić angielski słuchając piosenek w tym języku. Najlepiej jest wyświetlić sobie piosenkę razem z napisami, wtedy zrozumiesz dużo więcej. A jeżeli jakiś wyraz nie jest Ci znany, możesz sprawdzić jego znaczenie w słowniku i w ten sposób poszerzyć zakres swojego słownictwa. Dobrym sposobem jest też czytanie artykułów lub krótkich newsów na angielskich/amerykańskich portalach internetowych. Można zacząć od ploteczek ze świata show businessu. Bo kto nie lubi śledzić życia gwiazd i gwiazdeczek…

Dodatkowym sposobem nauki angielskiego bez wysiłku są tzw. Flash Cards. Jeżeli nie masz czasu ich przygotować lub po prostu Ci się nie chce, dostępne są na rynku gotowe zestawy, odpowiadające Twojemu poziomowi. Można je zabierać ze sobą i przeglądać w drodze do szkoły/pracy lub poprzyklejać w różnych miejscach w domu. Jest to szczególnie dobra metoda dla „wzrokowców”. Patrząc na takie karteczki wiedza sama wchodzi nam do głowy.

W dzisiejszych czasach wielu z nas ma znajomych za granicą. Przestań w końcu bać się komunikować w języku angielskim, zobaczysz że to nic strasznego. Trzeba korzystać z każdej możliwości porozmawiania po angielsku, bo tylko w ten sposób nauczysz się go naprawdę.

Oprócz tradycyjnych lekcji w klasie lub z lektorem przez skypa, spróbuj kilku z wyżej wymienionych sposobów łatwej, lekkiej i przyjemnej nauki, a zobaczysz jak szybko zaczniesz się oswajać z językiem. To proste, pozwól sobie jedynie na odrobinę przyjemności. Enjoy!